Zaznacz stronę

W poprzedni weekend pojechaliśmy z Matt’em na wycieczke na motocyklach.

Kilka dni wcześniej postanowiliśmy gdzieś pojechać na weekend, przedostatni weekend w Ubud przed wyprowadzką do Seminyak. Ubud jest dobrą bazą wypadową na większość wyspy z racji swojego centralnego położenia.

Dwa motocykle, dwa gopro hero4, nagrane kilka godzin materiału. A poniżej przedstawiam tylko mały wycinek tego co nagrane. Starałem się za bardzo nie ciąć filmu, żeby pokazać jedne z moich ulubionych odcinków balijskich dróg.

Niebo było czyste. Drogi równe (jak na balijskie standardy). Słoneczko świeciło. Więc ruszyliśmy chwilę po 8 rano.

Wiele razy rozmawialiśmy o tym jakie motocykle nam się podobają i jakie chcielibyśmy mieć. Tak bardzo Ducati Streetfighter jak dla mnie. I kiedyś sobie takiego kupię.

Parafrazując co powiedział ostatnio:

Nie zamieniłbym jednego dnia na moim obecym moto, yamaha byson, na cały rok z ducati streetfighterem w Polsce. Te drogi i zakręty są tak zajebiste, że wolałbym je już pokonywać na vespie niż jeździć na prostej 250km/h.

To z tą vespą to jak dla mnie za dużo, ale ogólnie jak najbardziej zgadzam się z tym stwierdzeniem. Bo na balijskie drogi motocykl mocniejszy niż to co mamy, to już i tak za wiele.

Wolę wykorzystać sprzęt który mam do granic możliwości, niż siedzieć na jednolitrowej rakiecie i nie móc wykorzystać ułamka jej mocy. To jest dopiero radocha.

No ale i tak znajdą się tacy, którzy muszą sobie powiększać benis za pomocą pojemności silnika.

Ale film to Ty szanuj i w HD oglądaj.